Marsz wybiórczo
Nie chciałem być nigdy tablicą ogłoszeniową, ale muszę. W przedstawionym dalej przypadku czynię to akurat z przyjemnością, choć głównym powodem napisania notki jest zmanipulowana informacja w Gazecie Wybiórczej. Czytając kolejną już, bodaj nastą informację o zbliżającej się gejparadzie, natknąłem się na zapowiedź Marszu dla Życia i Rodziny . To, że Gazeta nie poświęca akurat temu marszowi wiele uwagi (wybiórczo nie podaje nawet godziny rozpoczęcia marszu ani miejsca zbiórki uczestników) i pisze o nim tylko przy okazji Parady Równości (której na miesiąc przed rozpoczęciem poświęciła już oddzielny serwis - raport) oczywiście nie dziwi.. Przecież ochrona życia od poczęcia i naturalny model rodziny to dla Wybiórczej przejaw fundamentalizmu katolickiego i obyczajowego zaścianka. Uwaga Wybiórczej okazała się jednak większa niż się na pierwszy rzut oka wydawało. Nawet bowiem ten krótki i nierzucający się w oczy fragment tekstu o Marszu dla Życia i Rodziny został zmanipulowany i ewidentnie de...