Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2006

Koalicja 2.0

Gdy Andrzej Lepper po raz pierwszy wszedł do rządu, w poświęconej temu emocjonującemu wydarzeniu notce zastanawiałem się, czy przewodniczący Samoobrony zostanie kanibalem koalicji, którą właśnie utworzył. Niestety, porównanie go do Hannibala Lectera (nie tylko dzięki uderzającemu podobieństwu fizjonomii i nazwiska) okazało się trafne. Lepper wywrócił koalicję zaledwie po kilku miesiącach bycia wicepremierem. Prowadzenie przez niego kampanii wyborczej, na którą składały się m.in. nieodpowiedzialne gry budżetem, były dla Jarosława Kaczyńskiego nie do zaakceptowania. Wyrzucając Leppera z rządu Kaczyński przecenił jednak swe siły odnośnie możliwości zbudowania większości sejmowej bez udziału Samoobrony (rozumianej jako partia). Weksle, jakie podpisali posłowie tego ugrupowania, okazały się silnym powrozem utrzymującym ich w szeregach tej partii. Z kolei PSL nie dał PiS-owi nawet cienia szans, że wraz z LPR i kilkunastoma uciekinierami z Samoobrony zawiąże większościową koalicję. Takiego ...

Dezintegracja będzie kontynuowana

Zgodnie z poleceniem kierownictwa UOP przeprowadzono czynności operacyjne mające na celu dezintegrację prawicowych, radykalnych ugrupowań politycznych. Za pośrednictwem "M" przekazano R. Szeremietiewowi informację o niezadowoleniu szeregu młodych działaczy, już wcześniej podejrzewanych przez J. Olszewskiego o nielojalność. Spowodowało to wewnętrzne konflikty, a w konsekwencji zawieszenie władz wojewódzkich RdR-u w trzech przypadkach i ustanowienie zarządów komisarycznych. Rozbicie wewnętrzne pogłębiło się. W przypadku J. Kaczyńskiego jest szczególna sytuacja , każdy funkcjonariusz UOP, Policji, a także emerytowani funkcjonariusze b. SB jeżeli uzyskają jakąkolwiek kompromitującą informację pogłębią ją i przekażą. Jest to skutkiem jego publicznego zachowania, polegającego na ciągłych bezpośrednich atakach, przez co stał się osobistym ich wrogiem. Stworzyło to dogodną sytuację do manipulowania faktami z ich życiorysów i wprowadzanie powszechnej nieufności oraz podejrzliwości. ...

Prowokacja na otarcie łez

Obraz
Wczorajsze popołudnie spędziłem na wiecu poparcia dla PiS. Co prawda wcześniej planowałem też „uczestnictwo” w demonstracji opozycji i wybranie z niej smaczków do bloga, ale że byłem ze swoim synem, wybrałem imprezę stacjonarną. Z tego, jak wyglądały wszystkie wczorajsze manifestacje zdał dobrą relację Lear, którego.. ja także widziałem! ;) I to nie w telewizji, ale na żywo, jak przemierzał park przy PKiN ze swoim sławnym już transparentem. Lear zaobserwował m.in. na wczorajszym marszu PO lukę pokoleniową: „gimnazjum/liceum/studenci a potem to już wiek senatorski.” Otóż na wiecu poparcia dla PiS dało się zauważyć, że oprócz wyżej wymienionych grup wiekowych przyszły całe rodziny. Aby dzieci się nie nudziły, zaimprowizowano dla nich ad hoc konkurs plastyczny na.. najładniejszą kaczkę. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić podobnej inicjatywy na wiecu PO. W zdominowanej przez wodzowskich i śmiertelnie poważnych liderów to by raczej nie przeszło. Punkt dla PiS za poczucie humoru. Zwolenników...

Marsz (na Księżyc)

Obraz
Serdecznie zapraszamy wszystkich sympatyków PO na Błękitny Marsz , który odbędzie się w dniu 7 października. O godz. 12 przywita nas Donald Tusk, a następnie wysłuchamy przemówień liderów Platformy Obywatelskiej. Spotkajmy się, Bądźmy RAZEM! Zarówno fotografia, jak i tekst (zachowano oryginalną pisownię) pochodzą z ogólnodostępnego, internetowego serwisu propagandowego Platformy Obywatelskiej.

Wyborcza sięgnęła bruku

Obraz
Dosłownie. Lub po płyty chodnikowe jak kto woli. Już lead jednego z dzisiejszych artykułów w Wyborczej głosi: "Choć niedawno zasiano tu trawniki, nagle przed domem premiera Jarosława Kaczyńskiego pojawił się dodatkowy chodnik." Dalej - "Nagle i pospiesznie usunięto i splantowano dużą połać trawnika wzdłuż jezdni" . Jakby ktoś miał wątpliwości w ocenie moralnej tego wydarzenia, czytamy że "widok zeszpeconej ul. Mickiewicza [..] budzi odrazę." Zaczęło się niemal od trzęsienia ziemi, dalej napięcie jednak rośnie.. sprawa wygląda "bardzo tajemniczo" , bo jak wynika "z relacji czytelnika Gazety (imię i nazwisko znane redakcji): - To zakrawa na architektoniczny zamach stanu." Nie żartuję! Uważny czytelnik Wybiórczej zauważył jednak zapewne w tekście lub na załączonym obrazku, że nie chodzi o budowę lotniska, pola golfowego, czy kortu tenisowego w osi jednej z żoliborskich ulic, lecz o.. kawałek chodnika "30 m na blisko 3 m szerokości...

Teraz My z Watergate

Obraz
Jeszcze nigdy w polskiej polityce nie wylano tylu kubłów pomyj i nie rzucono tylu nie mających materialnych podstaw oskarżeń, co w ostatnich kilku dniach. Stało się to udziałem opozycji, korzystającej z tuby propagandowej, ale i aktywnego wsparcia przychylnych sobie mediów (głównie Gazety Wyborczej, TOK FM i TVN). Parafrazując Gazetę Wyborczą można powiedzieć, że mieliśmy do czynienia z prawdziwym spektaklem nienawiści. Dwa nagrania z ukrytej kamery, w których pisowscy ministrowie w nieskrępowany sposób prowadzili rozmowy z Renatą Beger nad zawiązaniem sejmowej większości, uznane zostały przez niektórych (mających jednak na ogół duży wpływ na kształtowanie opinii) za korupcję, w wersji light - za "korupcję polityczną", a PiS za ugrupowanie niczym nie różniące się od SLD (bodaj największa obelga, jaka mogła spotkać to pierwsze ugrupowanie). Nagrania przyrównano do afery Rywina, z tym że to skazana wyrokiem sądu za oszustwo wyborcze Renata Beger stała po jasnej, oświeconej str...