Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2006

Nocna histeria

Histeria skierowana przeciw PiS osiągnęła dziś w nocy apogeum. Pretekstem do ostatecznego uderzenia, czyli zwołania przez PO o 1 w nocy konferencji prasowej, na której zażądali natychmiastowego (o świcie) zwołania posiedzenia sejmu i jego samorozwiązania, było ujawnienie przez Renatę Beger jej politycznych negocjacji z szefem kancelarii premiera Adamem Lipińskim. Negocjacji, jak się okazało, zarejestrowanych ukrytą kamerą i pokazanych w programie "Teraz my" w TVN. Programu nie oglądałem, ale zapis negocjacji jest tu . Osią "korupcji politycznej", jakiej miał się dopuścić Lipiński, miało być.. zaoferowanie Begerowej stanowiska w ministerstwie rolnictwa oraz pomoc w unieważnieniu weksli, do których wykupu są zmuszeni posłowie Samoobrony w momencie opuszczenia szeregów tej partii. Lipiński obiecuje pomoc prawną. Wspomniał też o ewentualnym funduszu, który miałby tymczasowo zabezpieczyć posłów Samoobrony przed egzekucją komorniczą do momentu zakończenia sprawy sądowej o...

Przede wszystkim ordynacja

Koalicja większościowa przestała istnieć. Czas odwołania Andrzeja Leppera ze stanowiska wicepremiera można już liczyć w godzinach.. (zanim skończyłem pisać notkę, Lepper został już przez prezydenta odwołany). Zastanawiające jest, dlaczego lider Samoobrony wybrał drogę otwartego konfliktu z PiS , której finałem - jak mógł się spodziewać - będą przedterminowe wybory, na których może nic nie zyskać, a tylko stracić. Być może jest coś w tym, co napisał Galba - o narastającym strachu Samoobrony przed tym, do czego dokopać się mogą na jej temat pisowscy ministrowie siłowi. Strachu, prowadzącego nawet do obalenia rządu, którego jednym z głównych celów jest oczyszczenie państwa ze skorumpowanych struktur, bez względu na to, czy ludzie w nich uczestniczący są mu politycznie bliscy czy też nie. Lepsze przecież bowiem siedzenie nawet na zielonej trawce poza parlamentem, niż za kratami. Niedawne zatrzymanie awuesowskiego ministra skarbu Emila Wąsacza jest tego dowodem i mogło być czynnikiem uwa...

Przykręcanie śruby

Obejrzałem wczoraj pierwsze starcie w "Ringu" - nowym programie prowadzonym przez Rafała Ziemkiewicza w TVP1 (program nadawany będzie w piątki o godz. 22:05). Choć był to talk-show kulturalny, Ziemkiewiczowi w cudowny sposób udało się niemal przez cały czas nie schodzić z tematów bieżącej polityki. Udało mu się poruszyć m.in. wątek Szymborskiej, piszącej zaraz po wojnie hymny pochwalne na cześć Stalina i zbrodniczego reżimu komunistycznego w Polsce, a później będącej "autorytetem" moralnym na każde zawołanie Michnika. Świetną ilustracją jej postępowej moralności była kabaretowa recytacja (utrzymana w socrealistycznej konwencji) sławnego wiersza "Nienawiść", opublikowanego swego czasu na pierwszej stronie Wybiórczej. Wiersz miał moralnie usprawiedliwiać obalenie "oszołomskiego" gabinetu Olszewskiego. Ziemkiewiczowi udało się także poruszyć m.in. wątek Szczypiorskiego, który donosił do SB na swoich rodziców (kilka miesięcy temu opublikował te i...

Pluralizm i cenzura

Wreszcie wyjaśniło się, jak efekty ciężkiej pracy redaktorów-politruków z Gazety Wyborczej i Polityki były propagowane (wręcz w dosłownym tego słowa znaczeniu) dalej, jak eter długi i szeroki. Wspomniane tytuły prasowe - niekwestionowana awangarda salonowej myśli - były jedynymi(!) prenumerowanymi w Polskim Radiu. Baza i jednocześnie nadbudowa do prawdziwego pluralizmu poglądów, propagowanemu za nasze pieniądze przez publiczne medium.. Manipulacji dopełnia notka "Cenzura w Polskim Radiu" , z której się o tym dowiedziałem. Autorowi tej informacji na portalu Wirtualne Media nie chodzi bynajmniej o cenzurę, gdy dziennikarze Polskiego Radia nie mieli dostępu do żadnych innych tytułów poza wyżej wymienionymi, lecz, gdy wreszcie nowe kierownictwo poszerzyło ofertę prenumerowanych tytułów, wprowadzając przy okazji ograniczenia dwóch wspomnianych (w samym newsroomie PR było 39 prenumerat Wybiórczej). Reporterowi WM wypłakuje się w rękaw jeden z redaktorów PR, który nie może mieć już ...