Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2009

Pod prasą

Anonimowi blogerzy. Nie warci SMS-a mali ludzi. Kolaboranci, matriksowi Cypherzy, czyli zdrajcy. Którzy boją się wygłaszać poglądy pod nazwiskiem, żeby nie wylano ich z pracy (jeśli tę pracę oczywiście mają). Zawistnicy i frustraci, którym brakuje siły, odwagi, kompetencji, finezji i humoru. Z którymi redaktor naczelny "Dziennika" nie rozmawia, ale po wydaniu kataryny zrobił wyjątek . I zaraz każe całować się w dupę.. Bo ma nad nami taką przewagę, że napisał to wszystko pod nazwiskiem. A figuruje ono na liście płac koncernu Axel Springer, który płaci za pisanie takich rzeczy. Za szantaż, kłamstwa i wydanie kataryny też zapłaci. Dobrze zapłaci.. Nikt takich dziennikarzy i redaktorów z pracy nie wyleje. Bo gazeta, w której pracują nie patrzy władzy na ręce. Zamiast tego, patrzy na ręce zwykłym ludziom i wystawia ich tej władzy na cel. A tych, których na cel wystawić nie może, wyszydza i obraża.

Znajdź różnice

Powrót Świnoujścia do Macierzy

Obraz
Taka sobie impresja wywołana jedną z ostatnich informacji prasowych dzisiejszego wieczora. Komentarz zbędny..

Blogpress.pl otwarty!

Zapowiadany w kilku poprzednich notkach portal Blogpress.pl działa . I to nawet od dwóch dni . Po ostatnich testach wygląda na to, że wszystko gra, więc mogę wreszcie oficjalnie ten fakt obwieścić. Komentujący politykę mają kolejne miejsce w polskiej części sieci. I to miejsce nie byle jakie. Oczywiście nie mierzymy się z Salonem24, no przynajmniej jeszcze nie teraz ;), ale z amatorskimi inicjatywami, z których zresztą wyrastamy i które bez nas - grupy, która ufundowała Blogpress - by nie istniały. Zbudowaliśmy miejsce, które będzie mam nadzieję stałym adresem dla wielu komentatorów politycznych. Mamy nieco inne cele, niż inicjatywa, w którą byliśmy ostatnio zaangażowani. Mamy nową misję - Blogpress powstał po to, żeby.. w miłym towarzystwie podyskutować. Głównie o polityce, ale nie tylko. Samodzielne blogi nie zapewniają niestety takiej możliwości. Z kilkoma wyjątkami nie ma na nich takiego ruchu, który wygenerowałby komentarze, nie mówiąc o podtrzymaniu dyskusji. Z kolei w takim mi...