Newsweek - prawie jak dziennikarstwo cz. 2
Artykuł Kaczorowskiego, o którym pisałem w poprzedniej notce, nie jest, niestety, oderwany od reszty zawartości bieżącego numeru "Newsweeka" . Zarówno warstwa tekstowa, jak i ilustracyjna tygodnika nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z czymś, co tylko udaje dziennikarstwo a w istocie jest wściekłym politycznym atakiem lub nierzetelnością na poziomie graniczącym z kryptoreklamą . W oczy rzuca się także, delikatnie mówiąc, lekki stosunek do Powstania Warszawskiego. W podobnej konwencji, co paszkwil na Kaczyńskiego autorstwa Aleksandra Kaczorowskiego, przedstawiona została wirtualna na razie kandydatura Jana Ołdakowskiego na prezydenta Warszawy. Również tu instrumentalnie potraktowano Powstanie Warszawskie (to już chyba jakaś mania prześladowcza, rodem z tekstów Michała Cichego w "Gazecie Wyborczej"). Walka Ołdakowskiego o fotel prezydenta stolicy w prawdopodobnych przedterminowych wyborach dla "Newsweeka" jest "nalotem na Warszawę" ...