poniedziałek, 17 grudnia 2007

Limuzyny zamiast gimbusów

Minister edukacji powiększa swą stajnię 11 resortowych limuzyn o kolejne dwa luksusowe volkswageny. Resort Katarzyny Hall wyda na auta 240 tysięcy złotych i kolejne tysiące na ich utrzymanie. Nowa minister edukacji uważa, że wydatek na nowe samochody dla ministerialnych urzędników jest niezbędny.

Pusty śmiech mnie ogarnia, jak przypomnę sobie zapowiedzi Donalda Tuska o tanim państwie. Już po miesiącu im za ciasno w 11 limuzynach i kupują następne. A to tylko jedno ministerstwo..

6 komentarzy:

Jaku pisze...

rozesłałem linka do artykułu w dzienniku który podajesz wszystkim moim znajomym, którzy popierają PO - takie działania, jak wyżej opisane to bezdyskusyjne oszustwo wyborcze i można je wykorzystać jako twardy argument przeciwko rządom tych kłamców.

Tylko szkoda, że w reakcji na taki argument, większa część elektoratu Partii Obietnic zamiast przyznać racje, będzie się usilnie starała jakoś wytłumaczyć zachowanie Agnieszki Hall - i zapewne TVN czy inna GW zaraz podpowie jak.

No ale cóż, użyteczni idioci tak mają

ckwadrat pisze...

Jaku - "Fakt" był tym faktem "zbulwersowany", co powtórzył "Dziennik". Tyle tylko, że na tym się pewnie skończy. Gdyby to dotyczyło poprzedniego rządu, news wałkowany byłby do wyrzygania.

Dixi pisze...

Mój znajomy, przedstawiciel "starego krakowskiego mieszczaństwa" popił na imprezie i... pawiował dookoła. Rano strasznie jęczał. Próbowalismy go pocieszać:
- Kademu się zdarza...
- MNIE się nie zdarza!!!!
PO też sie nie zdarza, to cos całkiem innego. Migrena, nie "łeb napierdala"...

Jaku pisze...

Splunąć im w twarz to powiedzą, że deszcz pada...ckwadrat - to ostatnio nawet GóWno było jakimś działaniem PO zbulwersowane, nie pamiętam już jakim, ale w tym przypadku również na ochach i achach pod publikę sie skończyło. Co do tego, że PiS za takie fakty byłby linczowany miesiącami zgoda - to niezaprzeczalny dowód na uwikłanie mediów w układy polityczne

Anonimowy pisze...

Wyglada na to, ze wylaliscie kubel pomyj na ... PiS bo okazuje sie, ze decyzja o zakupie aut zostala podjeta 7 listopada przez poprzedni rzad. Glupio wyszlo, co?
A swoja droga to smieszne, ze ludzie daja sie nabierac na temat wieczne walkowany przez brukowce: zakup "limuzyn" przez kolejne rzady. Nie mowiac o tym, ze te passaty czy vectry wcale limuzynami nie sa. ZENON

Jaku pisze...

hehe panie Anonimowy Zenonie - pisaliśmy o limuzynach, nie znając faktu prezentowanego przez pana (o ile to fakt, czekam na jakiś link).

Głupio, to wyszło rodakom 21.10.