niedziela, 25 stycznia 2009

Agencja Niebezpieczeństwa Wewnętrznego

Podpułkownik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Barbara P. odebrała sobie życie. Jak twierdzi m.in. portal Niezalezna.pl kobieta miała być nękana w związku z tym, że w czasach Prawa i Sprawiedliwości awansowała do centrali w Warszawie. Po przejęciu władzy przez Platformę, została cofnięta do poznańskiej delegatury. Według informatora portalu Dziennik.pl kobieta popełniła samobójstwo tuż po zakończeniu rozmowy telefonicznej z dyrektorem poznańskiej delegatury ABW. Była wielokrotnie przesłuchiwana przez nowe kierownictwo służby, które prowadziło audyt, mający znaleźć dowody na bezprawne działania szefów ABW w czasach PiS.



Co na to ABW? Z wdziękiem, którego nie powstydziłoby się pewnie KGB próbuje z samobójczyni zrobić chorą psychicznie. Podobnie zresztą było w przypadku na szczęście nieskutecznej próby samobójczej dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego, którego służba próbowała najprawdopodobniej wmanipulować w sprawę związaną z aneksem WSI, co miało zdezawuować ten dokument, jak i przygotowującą go komisję. Kto następny..

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

To są te rządy miłości!
To przejaw obsesyjnej niechęci do Kaczorów i konieczności znalezienia haków na PiSiaków.
Ja mam wiele obiekcji i zastrzeżeń do nich ale mimo wszystko to był jedyny rząd (poza rządem Olszewskiego)z którym mogłem się identyfikować.
PJ