sobota, 12 maja 2007

Trybunał ubeków i ich kapusiów

Ustawa lustracyjna wcale nie jest bublem prawnym, jak starają się to od kilkunastu godzin wmówić opinii publicznej salonowe autorytety i pożyteczne wykształciuchy (wystarczy zajrzeć na stronę główną Salonu24). Wołającym o pomstę do nieba bublem, wypichconym naprędce na polityczne zamówienie, jest tylko i wyłącznie orzeczenie TK. Każdy niekonstytucyjny rzekomo według TK punkt ustawy lustracyjnej bierze w łeb, jeśli zważy się tylko to, że sam fakt pracy lub współpracy z organami bezpieczeństwa PRL nie pociąga za sobą żadnej sankcji! Pojawia się ona dopiero za niezłożenie oświadczenie lustracyjnego lub za poświadczenie w nim nieprawdy.

Zamiast ścigać ubeków i ich kapusiów rozpętano natomiast nagonkę na posła Mularczyka, który reprezentował Sejm przed TK. Ma być wobec niego podjęte postępowanie dyscyplinarne w ramach korporacji adwokackiej (błyskawicznie się za niego wzięli!); SLD domaga się natomiast postępowania prokuratorskiego z urzędu. Za to, że zdaniem Stępnia "zataił" coś, co.. zobaczył w czytelni IPN. Mularczyk nie był w żadnym razie dysponentem archiwów IPN! Stępień mógł oficjalnie wystąpić do IPN o przesłanie tych akt. Ale nie nie zrobił tego, bo to by trwało, a on się przecież bardzo spieszył żeby uwalić ustawę przed deadlinem składania oświadczeń lustracyjnych. Przecież to kompletny absurd lub inaczej - czysta polityka na zlecenie ubeków i ich kapusiów oraz ich ideowych spadkobierców!

BTW, o niczym innym nie słyszę już w wiadomościach TOK FM, jak o niecnych działaniach posła Mularczyka. Salon wyszedł już zapewne z założenia, żeby nad lustracyjną trumną było ciszej. Rzygać się chce.. Za Bug z takim trybunałem, z takimi "elitami" a przede wszystkim z tym ubeckim łajnem, przez które 18 lat po odzyskaniu niepodległości robi się społeczeństwu wodę z mózgu!


Niniejszym ogłaszam akt obywatelskiego nieposłuszeństwa - nie przyjmę od swojego pracodawcy, złożonego mu przeze mnie oświadczenia lustracyjnego, do zwrotu którego zobowiązał go swoim orzeczeniem Trybunał Konstytucyjny!


PS. Bublem,
pełnym wieloznacznych frazesów, jest Konstytucja, skoro można z niej wyinterpretować niemal wszystko.

31 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Mam takie same odczucia. Nóż sie w kieszeni otwiera. Ubecja i ich agentura górą. Lustracja poległa. O dezubekizacji czy choćby odebraniu ogrmnych emerytur ubekom można zapomnieć. kp

Unicorn pisze...

Jak to niegdyś mówili- młodzież zawsze z partią->wykształciuchy..
Dzisiaj rocznica przewrotu majowego.. Bez żadnych aluzji :))

ckwadrat pisze...

A czemuż to bez aluzji? Sanacja jest jak najbardziej potrzebna w trybunale ;).

Anonimowy pisze...

"Niniejszym ogłaszam akt obywatelskiego nieposłuszeństwa - nie przyjmę od swojego pracodawcy, złożonego mu przeze mnie oświadczenia lustracyjnego, do zwrotu którego zobowiązał go swoim orzeczeniem Trybunał Konstytucyjny!"

weź c2 sobie relanium, najlepiej podwójną dawkę i wybierz się na długi spacer, mamy dzisiaj wręcz wymarzoną do tego pogodę

Anonimowy pisze...

i jeszcze jedno, za taki tytuł spokojnie można by złożyć wniosek do prokuratury, ...sam się nad tym zastanowię ale dopiero w poniedziałek, dzisiaj sobie robię wolne...

Tomek pisze...

Anonimowy (ten od relanium):

1. Nie zauważyłeś prowokacji i ironii.
2. Jakiś ty łaskawy i litościwy w sprawie wniosku do prokuratury. Prawda jest jednak taka, że tym postem pokazujesz tylko swoją pychę i zadufanie. Świat się nie kręci wokół ciebie i czyjeś życie nie zależy od tego jaki gest wykonasz swoim kciukiem. Jeżeli uważasz inaczej, nie różnisz się wiele od zomowców i ubeków.

Anonimowy pisze...

tomek (ten od zomowców i ubeków)

Ad.1
:) podpowiedź zbędna ale i tak dzięki za dobre chęci

Ad.2

Na pewno piszesz o mnie ? Twój tekst wręcz idealnie pasuje do obecnie rządzących. Robią wszystko aby mieć wszystkie sznurki w garści aby mogli nimi ciągnąć według swojego widzimisię. "Niestety" jeszcze kilka jest poza ich zasięgiem, m.in. TK i to ich straaasznie irytuje.
....zauważam u was ciekawą prawidłowość, każdy kto w jakikolwiek sposób nie pasuje do waszego, ciasnego schematu myślowego jest ubekiem, zomowcem, sbekiem, postkomunistą, szarą siecią, układem itp. Ci jeszcze bardziej na prawo dodają żydem i pedałem.

ckwadrat pisze...

Anonimowy - ja nie mam nic przeciw prokuraturze, tyle tylko, że paragrafów za "lżenie" ustroju to już w naszym prawie nie ma. A moim zdaniem TK w obecnym składzie (z wyjątkami rzecz jasna) jest właśnie spadkobiercą socjalizmu, ówczesnej przewodniej siły narodu i jej aparatu bezpieczeństwa. Swoim orzeczeniem ochronił ten aparat oraz jego agenturę, a mają one krew setek ludzi na rękach, a tysiącom złamano zdrowie i kariery. A przed czym ochronił? Czy przed ukamienowaniem, ciężkimi robotami czy więzieniem? Nie, tylko przed ujawnieniem prawdy historycznej o nich. Dlatego dla mnie TK postawił się w roli instytucji stricte stalinowskiej i zdania nie zmienię.

Tomek pisze...

Anonimowy,

"ciasnego schematu myślowego"

Tym stwierdzeniem właśnie potwierdziłeś swoją pychę i zadufanie.

Co do samej lustracji: Tylko pełne otwarcie archiwów, włącznie z wątkami prywatnymi, pozwoli uniknąć sytuacji typu: pewnego dnia do pana Y zgłasza się pan X i mówi: "a ja mam kopię Pana pełnej teczki IPN i ją puszczę w obieg jeżeli nie zagłosuje pan na NIE albo nie zatrudni pana Z".

Anonimowy pisze...

"Swoim orzeczeniem ochronił ten aparat oraz jego agenturę, a mają one krew setek ludzi na rękach, a tysiącom złamano zdrowie i kariery. A przed czym ochronił? Czy przed ukamienowaniem, ciężkimi robotami czy więzieniem? Nie, tylko przed ujawnieniem prawdy historycznej o nich. "

Jak to szło ? ...wyluzuj, nie jesteś na wiecu wyborczym

"Dlatego dla mnie TK postawił się w roli instytucji stricte stalinowskiej i zdania nie zmienię."

z tym że nie zmienisz to pełna zgoda, żaden argument do takich ja ty nie trafia, ...i znowu musimy czekać na wymianę pokoleń. Może w końcu się tak stanie, że nowa generacja będzie przynajmniej choć trochę mądrzejsza od tej starej, niereformowalnej.

ckwadrat pisze...

Tomek, obawiam się, że masz rację. Tylko pełne otwarcie archiwów zabezpieczy przed jakąkolwiek grą teczkami. A jak znam życie pewnie nie ma takich wątków prywatnych zbyt wiele. To jeden z mitów przeciwników lustracji. Tak jak i mit podstawowy - że do współpracy zmuszano szantażem czy siłą fizyczną. Nie pamiętam takiego przypadku. Jak się okazało, motywy współpracy były bardzo niskie - kasa, przepustka do kariery na skróty, paszport czy nawet tylko prawo jazdy.

Anonimowy pisze...

Tomek (ten specjalista od pychy :))

"Tym stwierdzeniem właśnie potwierdziłeś swoją pychę i zadufanie."

niech ci będzie jestem pysznym i zadufanym w sobie wykształciuchem :)


"Co do samej lustracji: Tylko pełne otwarcie archiwów, włącznie z wątkami prywatnymi, pozwoli uniknąć sytuacji typu: pewnego dnia do pana Y zgłasza się pan X i mówi: "a ja mam kopię Pana pełnej teczki IPN i ją puszczę w obieg jeżeli nie zagłosuje pan na NIE albo nie zatrudni pana Z"."

hmm, czy mam przez to rozumieć, że jesteś przeciwnikiem ustawy lustracyjnej made in pis ? Czyli popierasz decyzję TK a to oznacza, że jesteś zomowcem i ubekiem, bo wszyscy przecież wiedzą, że kto z nimi trzyma ten jest ubekiem. Witaj w domu towarzyszu :)

ckwadrat pisze...

"Jak to szło ? ...wyluzuj, nie jesteś na wiecu wyborczym"

Hmm, no nie, nie jestem, bo to nie mój wiec. Tak się składa, że za pełnym ujawnieniem archiwów bezpieki jest teraz SLD a nawet Michnik:

"Dlatego dzisiaj teczki powinny być publicznie dostępne dla wszystkich, ze wszystkimi strasznymi konsekwencjami tego pociągnięcia. Będzie to lepsze od sytuacji dzisiejszej. Nie widzę innego wyjścia."

Czytaj jutro "Gazetę", może pod wpływem guru się zreformujesz..

Anonimowy pisze...

"Tomek, obawiam się, że masz rację. Tylko pełne otwarcie archiwów zabezpieczy przed jakąkolwiek grą teczkami."

no proszę, kolejny ubek. Szara sieć jest wszędzie

" A jak znam życie pewnie nie ma takich wątków prywatnych zbyt wiele. To jeden z mitów przeciwników lustracji. Tak jak i mit podstawowy - że do współpracy zmuszano szantażem czy siłą fizyczną. Nie pamiętam takiego przypadku. Jak się okazało, motywy współpracy były bardzo niskie - kasa, przepustka do kariery na skróty, paszport czy nawet tylko prawo jazdy."

panie znawco życia, czyżbyś był byłym ubekiem werbującym nowych agentów, że tak doskonale wiesz co było prawdą a co mitem ? A może wycinkowa zawartość kilku teczek uprawnia cię do stawiania takich tez ?

Anonimowy pisze...

"Czytaj jutro "Gazetę", może pod wpływem guru się zreformujesz.."

zaskakujesz mnie coraz bardziej, przeciwnik lustracji, którego guru pisuje w gazecie... chyba wyborczej ?
czy ty aby nie jesteś ... w kazdym razie powinni sprawdzić twoją teczkę, na pewno cos się znajdzie :>

ckwadrat pisze...

"A może wycinkowa zawartość kilku teczek uprawnia cię do stawiania takich tez ?"

Ja nie stawiam żadnych tez. Powiedziałem wyraźnie, że z tego, co do tej pory poznaliśmy wynika niezbicie iż motywem współpracy z SB były niskie pobudki zapewnienia sobie lepszego życia. Żadnych strachów, żadnego szantażu. Nie mówię, że tak jest w każdym przypadku, ale wygląda to jednak na regułę, że współpraca z bezpieką była dobrowolna. Mit rozpowszechniany przez antylustratorów głosił zupełnie coś przeciwnego. Że poznamy osobiste tragedie ludzi zmuszanych do współpracy, łamanie sumień itd. itp.

Nie było też żadnych brudów z życia prywatnego, co ma być kolejnym straszakiem przed otwarciem archiwów. Michnik nie jest oczywiście szczery w tym, co pisze. Nie zmienił przecież nagle zdania o lustracji. Straszy publiczność ("haki mogą być na każdego z nas") i opluwa dzisiaj jeszcze bardziej tych, którzy chcą poznać prawdę historyczną.

Anonimowy pisze...

"Ja nie stawiam żadnych tez. "

odpowiem ci twoimi własnymi słowami"A jak znam życie pewnie nie ma takich wątków prywatnych zbyt wiele. To jeden z mitów przeciwników lustracji. Tak jak i mit podstawowy - że do współpracy zmuszano szantażem czy siłą fizyczną"

"Powiedziałem wyraźnie, że z tego, co do tej pory poznaliśmy wynika niezbicie iż motywem współpracy z SB były niskie pobudki zapewnienia sobie lepszego życia. "

powiedziałeś wyraźnie ? a gdzie ?

"Żadnych strachów, żadnego szantażu. Nie mówię, że tak jest w każdym przypadku, ale wygląda to jednak na regułę, że współpraca z bezpieką była dobrowolna."

oceniasz na podstawie kilkunastu teczek zawartość miliona pozostałych ?

" Mit rozpowszechniany przez antylustratorów głosił zupełnie coś przeciwnego. Że poznamy osobiste tragedie ludzi zmuszanych do współpracy, łamanie sumień itd. itp. "

jak na razie nie, gdyz po drodze pisowscy "reformatorzy" potknęli się o TK

Tomek pisze...

Anonimowy "od ubeków",

1. Podpisałbyś się przynajmniej jakimś nickiem, bo to dlatego muszę się zwracać do Ciebie "anonimowy od...". A ty zamiast pomyśleć dlaczego się tak do Ciebie zwracam, najpierw prawdopodobnie pomyślałeś: "niech mu już będzie, ZNIŻĘ się do jego poziomu.". Taaa...

2. Zdziwiłeś się, że ludzie popierający lustrację, mogą się nie zgadzać z określonymi pomysłami PiS? Chyba zbyt uległeś medialnej propagandzie, że popierający PiS czy lustrację nie potrafią myśleć inaczej niż ich "wodzowie". Przestań opierać swoje sądy i opinie o ludziach na podstawie tego co powiedzą w TV czy przeczytasz w gazetach. Większość naszych gazet i programów TV to niestety brukowce, nawet te które predestynują do bycia "niezależnymi". Większość jest zależna od kogoś bo albo tworzą je ludzie z poprzedniego systemu, albo jest to kapitał zagraniczny mający określone plany i interesy (najlepiej jak najmniej polskiej konkurencji), albo dostają instrukcje "z góry" i mają popularyzować ściśle określony światopogląd.

Anonimowy pisze...

ad.1

dobrzykowice

ad.2
"Zdziwiłeś się, że ludzie popierający lustrację, mogą się nie zgadzać z określonymi pomysłami PiS? Chyba zbyt uległeś medialnej propagandzie, że popierający PiS czy lustrację nie potrafią myśleć inaczej niż ich "wodzowie". "

oj Tomek, Tomek, a sam mi zarzucałeś brak umiejętności we właściwym odbiorze pisanego tekstu :)

"Przestań opierać swoje sądy i opinie o ludziach na podstawie tego co powiedzą w TV czy przeczytasz w gazetach."

wybacz ale będę nadal opierał swoje opinie o to co zechcę.

"Większość naszych gazet i programów TV to niestety brukowce, nawet te które predestynują do bycia "niezależnymi"."

raczej Ameryki nie odkryłeś ale dzięki za dobre chęci

" Większość jest zależna od kogoś bo albo tworzą je ludzie z poprzedniego systemu, albo jest to kapitał zagraniczny mający określone plany i interesy /.../"

napiszę to trochę krócej, WSZYSTKIE media są od czegoś lub kogoś zależne, ...tylko co z tego ? masz głowę na karku a w niej trochę oleju ? Użyj jej, zdrowego rozsądku i własnego doświadczenia poczas czytania, słuchania i oglądania - efekt gwarantowany :)

"(najlepiej jak najmniej polskiej konkurencji), albo dostają instrukcje "z góry" i mają popularyzować ściśle określony światopogląd. "

tia i wszystkie dybią na nsz biedny naród, który chcą oczywiście zniewolić i podporządkowac swoim brudnym interesom ....obudź się chłopie, te czasy już jakiś czas temu mineły, teraz mediami rządzi (poza nielicznymi wyjątkami)pieniądz.

A.W. pisze...

popieram ten akt nieposłuszeństwa.

Co do tytułu to możecie c2 - naskoczyć. On pisze o trybunale ubeków i kapusiów prawda, a nie o żadnym innym.
A jeżeli ktoś ma skojarzenia inne niż te powyżej to niech sie w pierś uderzy lub w głowę. I doniesie sam na siebie do prokuratury o tym ze wszystko kojarzy mu się z Gazeta Wyborczą.

Anonimowy pisze...

"popieram ten akt nieposłuszeństwa."

widzisz Tomek ? kolejny, który nie widzi ironii :)


"A jeżeli ktoś ma skojarzenia inne niż te powyżej to niech sie w pierś uderzy lub w głowę. I doniesie sam na siebie do prokuratury o tym ze wszystko kojarzy mu się z Gazeta Wyborczą."

a ci, którym wszystko kojarzy się z ubecją i układem co powinni zrobić ? Może niech się sami kopną w dupę ?

Tomek pisze...

Nie będę już kontynuował dyskusji z Anonimowym, bo nie chce mu się nawet przybrać jakiegoś nicka albo podpisać się imieniem. Pewnie uważa się za kogoś kto nie "zniży się do mojego poziomu", aby się przynajmniej jakoś przedstawić.

Chcę tylko dodać to to, że tak, mediami KOMERCYJNYMI "rządzi" pieniądz i nie musi mi Anonimowy tego przypominać. Ale to my wyznaczamy prawne i ustrojowe reguły obrotu tego pieniądza, bo pieniądz to tylko rzecz - narzędzie a nie podmiot sam w sobie. Jeżeli np. ktoś zbudował czy kupił firmę kradzionymi pieniędzmi czy drogą korupcji albo szantażu, to państwo ma prawo odebrać mu tą firmę. Jeżeli jakieś media wygłaszają antypolskie poglądy, to państwo polskie ma prawo je karać, pomimo że media te mogą być bardzo bogate.

Totalny liberalizm - rządza pieniądza bez żadnych ograniczeń - jest skazany na porażkę, bo historia wskazuje że wcześniej czy później każdy totalitaryzm napotyka taki sprzeciw, że ponosi klęskę. Ludzie mają w naturze przekraczanie granic, również tych narzucanych przez "bezgraniczny" liberalizm.

Anonimowy pisze...

Tomek (ten obrażony :))

"Nie będę już kontynuował dyskusji z Anonimowym, bo nie chce mu się nawet przybrać jakiegoś nicka "

nie obrażaj się jak mała dziewczynka, przecież podałem swój nick

"Ale to my wyznaczamy prawne i ustrojowe reguły obrotu tego pieniądza,/.../ Jeżeli np. ktoś zbudował czy kupił firmę kradzionymi pieniędzmi czy drogą korupcji albo szantażu, to państwo ma prawo odebrać mu tą firmę. Jeżeli jakieś media wygłaszają antypolskie poglądy, to państwo polskie ma prawo je karać, pomimo że media te mogą być bardzo bogate."

uuuuu, no toś chłopie teraz pojechał. Muszę cię jednak zmartwić, podejrzewam że urodziłeś się zbyt późno aby zobaczyć w rzeczywistości to co wypisujesz. Ręczne sterowanie gospodarką już przerabialiśmy, odbieranie majątków przez państwo również, wolne media też są od stosunkowo krótkiego czasu. Aby nie było niedomówień, im mniej państwa w gospodarce tym lepiej a rynek pozostawmy rynkowi. Owszem należy karać nieuczciwych obywateli ale od tego są sądy. A wygłaszanie antypolskich poglądów ? Co to znaczy ? Jaka jest tego definicja ? Kto niby ma decydować co jest a co nie jest antypolskie ?

dobrzykowice (w skrócie D.;))

ckwadrat pisze...

"popieram ten akt nieposłuszeństwa."

widzisz Tomek ? kolejny, który nie widzi ironii :)

Witaj Dobrzykowice. Ja tego nie pisałem z ironią. To oczywiście symboliczny akt, bo za takie nieposłuszeństwo nic nie grozi, ale swojego oświadczenia nie przyjmę z powrotem. Nie rozumiem tylko po co rzuciłeś we mnie "jakąś teczką". Znasz mnie i jak chcesz mogę Ci swoje oświadczenie wysłać. Nie mam niestety więcej czasu na dyskusje, bo od ponad tygodnia spędzam całe dnie poza pracą i domem.

Tomek pisze...

Anonimowy, tobie już dziękuję, bo po prostu nie mam czasu ani ochoty uprawiać słownego ping-ponga.

Chciałbym natomiast skomentować jedną rzecz, która mnie dziś zaskoczyła. Prezes IPN stwierdził, że nie ma technicznych możliwości aby udostępnić archiwa w Internecie. Coś chyba informatycy IPN wprowadzili go w błąd, prawdopodobnie z lenistwa nie chce im się nic w tym kierunku robić albo chcą na tym później dużo zarobić. Podobno akt IPN jest kilkadziesiąt tysięcy. Zakładając że każde z nich zajęłoby np. 10 MB, cała baza danych zmieściłaby się na jednym lub kilku dyskach 500 GB. Nie są to jakieś straszne wielkości...

ckwadrat pisze...

Tomek, tu zapewne nie chodzi o wielkość plików po zdigitalizowaniu, tylko o sam proces ich skanowania. O ile pamiętam akta zajmują coś ok. 80 km bieżących(!), więc ich skanowanie to zapewne zajęcie na lata dla sztabu ludzi. A nie da się tego zautomatyzować jakimiś podajnikami itp., bo są w zbyt kiepskim stanie.

Anonimowy pisze...

" To oczywiście symboliczny akt, bo za takie nieposłuszeństwo nic nie grozi, ale swojego oświadczenia nie przyjmę z powrotem."

Grozi c2, nie widzisz śmieszności w takim zachowaniu ? No chyba, że ci to nie przeszkadza.

"Nie rozumiem tylko po co rzuciłeś we mnie "jakąś teczką". Znasz mnie i jak chcesz mogę Ci swoje oświadczenie wysłać."

mówisz o tym fragmencie ? czy ty aby nie jesteś ... w kazdym razie powinni sprawdzić twoją teczkę, na pewno cos się znajdzie :>
Podejrzewałem, że możesz to opacznie zrozumieć dlatego na wszelki wypadek umieściłem na końcu smile. Jak widać to za mało ...

D.

Tomek pisze...

ckwadrat,

Wcześniej czy później będą to musieli scyfryzować. Nikt nie mówi, że wszystko ma być dostępne od razu, ale im wcześniej się zacznie tym wcześniej skończy.

Tak a propos ubeków i ich działań w sferze gospodarczej. Dziś był na ten temat dość ciekawy program z cyklu "Sprawa dla reportera". Podobno część pieniędzy prywatnej firmy, na którą siadł syndyk z zerowym doświadczeniem ale ze znajomościami w sądzie, została przez tego syndyka wyprowadzona za granicę do jakiejś zupełnie nieznanej firmy z kapitałem rosyjskim. W następnym programie z cyklu "Sprawa..." ma być podobno uchylony rąbek tajemnicy kto gnębił Kluskę i Optimusa.

ckwadrat pisze...

"Grozi c2, nie widzisz śmieszności w takim zachowaniu ?"

Dobrzykowice, śmieszności w tym specjalnie nie widzę, po prostu okazuję niezgodę na skandalicznie polityczne orzeczenie TK, broniące ubeków i kapusiów. A ciekawe, że nie przeszkadzała Ci akcja w drugą stronę i szkalowanie Polski zagranicą w wykonaniu Geremka.

ckwadrat pisze...

"..została przez tego syndyka wyprowadzona za granicę do jakiejś zupełnie nieznanej firmy z kapitałem rosyjskim."

Tomek, no to by było bardzo ciekawe. Czyżby współpraca "bratnich" służb specjalnych?

Anonimowy pisze...

"Dobrzykowice, śmieszności w tym specjalnie nie widzę,"

dla mnie to jest dziecinne, ale to twoja sprawa

" po prostu okazuję niezgodę na skandalicznie polityczne orzeczenie TK, broniące ubeków i kapusiów. "

broniące raczej zapisów w naszej konstytucji. Konstytucja została po to stworzona aby ustanowić pewne podstawy funkcjonowania państwa. Obowiązuje wszystkich, Kowalskiego i kaczyńskiego. Kto ma jej bronić przed zakusami polityków jak nie TK ? ty oczywiście widzisz to inaczej , to też jest twoja sprawa.


"A ciekawe, że nie przeszkadzała Ci akcja w drugą stronę i szkalowanie Polski zagranicą w wykonaniu Geremka."

widzę, że wyznajesz zasadę "państwo to my". Dla mnie jest zasadnicza różnica pomiędzy krajem i grupką aktualnie nim rządzących politykierów. To z nich się śmieje pół Europy i do nich kierowane są zarzuty różnych osób to ich działań niewielu Europejczyków rozumie. Zwykłym Polakom co najwyżej się współczuje.
d.