piątek, 18 sierpnia 2006

Dwie godziny



Dzisiaj rozpoczął się proces czterech stalinowskich śledczych, oskarżonych o znęcanie się nad generałami Stefanem Mossorem, Stanisławem Tatarem, Józefem Kuropieską i płk. Marianem Utnikiem. Mimo że śledczy zostali oskarżeni o nieprzedawniające się zbrodnie przeciw ludzkości, sąd zakazał publikacji ich nazwisk i wizerunków. Wiemy zatem tylko, że są to Marian P., Kazimierz T., Zbigniew K. i Czesław Ś., którzy po kilkaset razy przesłuchując tę samą osobę (także przez wiele godzin na stojąco), pozbawiając ją snu, grożąc śmiercią jej i jej rodzinie, wyzywając, umieszczając w zimnym, wilgotnym karcerze, wymuszali zeznania, dzięki którym zapadały wyroki śmierci i wieloletniego więzienia. Opinia publiczna nie może jednak poznać personaliów tych, którzy znęcali się fizyczne i psychiczne nad niewinnymi, oddanymi Polsce oficerami.

Po pierwszej rozprawie wiemy, jaką linię obrony przyjęli stalinowscy oprawcy. Cynicznie opowiadają, że wykonywali tylko rozkazy a nawet, że też uważają się za.. ofiary systemu. Skoro tak, dlaczego sami nie wystąpili do sądu o odtajnienie swoich personaliów, wnosząc za to o utajnienie całego procesu, bo "obecność mediów to dla nich duży stres". Przypomnijmy, że dzięki ich "ciężkiej pracy", procesy generałów mogły być pokazówką stalinowskiej propagandy, mającą zastraszyć całe ówczesne społeczeństwo. Dwóch oskarżonych jest chorych i może uczestniczyć w procesie najwyżej.. po dwie godziny dziennie, przez co po dwóch godzinach proces odroczono na prawie dwa tygodnie. Tylko po dwie godziny na dobę mogli natomiast miesiącami spać oficerowie przesłuchiwani przez Mariana P., Kazimierza T., Zbigniewa K. i Czesława Ś.

Jeśli proces będzie się odbywał w takim tempie, to oprawcy nie dożyją wyroku. Dożyją swoich dni, prowadząc dalej komfortowe życie ubeka-emeryta, pobierając wysokie, wielotysięczne uposażenie i śmiejąc się w duchu z wymiaru sprawiedliwości III RP. Grozi im zresztą tylko do 5 lat więzienia, ale nawet symboliczna kara jest mało prawdopodobna, przy tak poprawnie politycznie przepisach postępowania sądowego.

12 komentarzy:

piszczeli czar pisze...

Ckwadrat tak trzymaj

Geralt pisze...

Przypomne sprawe Humera zilustrowana filmem Humer i inni - bezwgledny oprawca, ktory smial sie w oczy ofiarom i nie doczekal wyroku...

Dixi pisze...

No, trzymaj! Dobrze, że się w ogóle rozpoczęło. Proces T-U-N był sławny, teraz ten też nie powinien odbyć się w kąciku. Nie przekonuje mnie pieprzenie, że mamy do czynienia ze starcami nad grobem. To ich, morderców, zaseany zysk, a strata dla nas wszystkich.

Anonimowy pisze...

Nie wiemy jak się nazywają?
To się trzeba dowiedzieć.
Zrobimy to, łącznie z adresami.

CDN.....

STR.

ckwadrat pisze...

> Geralt - a taki Salomon Morel, komendant kilku obozów (w tym bodaj jedynego na świecie obozu dla dzieci!) siedzi sobie w Izraelu i pobiera 5 tys. zł emerytury. Izrael nie chce go wydać Polsce, mimo że został oskarżony o ludobójstwo. Co ciekawe, przez kilka ostatnich lat jego emerytura była odbierana przez jego syna i nikt nie sprawdzał nawet, czy Morel zyje (!). Dopiero w tym roku to sprawdzono. Niewykluczone więc, że III RP wspiera(ła) rodziny stalinowskich zbrodniarzy w następnym pokolelniu, przynajmniej w tych przypadkach, gdzie uciekli oni za granicę. A uciekli najgorsi, jak np. Morel i Wolińska.

> Dixi, no właśnie, wtedy to była pokazówka siły władzy ludowej. Teraz - pokazówka poprawnie politycznej indolencji wymiaru sprawiedliwości III RP.

> STR Jeśli tak dalej pójdzie, trzeba będzie wziąć sprawiedliwość we własne ręce. Zastanawiam się nad jakąś akcją (propagandową) przed najbliższą rozprawą tych oprawców.

Symptomatyczne, skandaliczne, a jednocześnie smutne (przez wzgląd na ofiary) jest jeszcze to, że przez 17 lat III RP nie powstała ustawa, która zabierałaby emerytury funkcjonariuszon UB/SB. Ofiary stalinowskich zbrodniarzy mają grosze, a ich prześladowcy pławią się w luksusie. Dla mnie jest to niepojęte. Wiem, że dopiero teraz PiS nad taką ustawą pracuje. Ale dlaczego nikt wcześniej prac nad takimi przepisami się nie podjłął?

ckwadrat pisze...

ps. Link do krótkiej informacji o Morelu. Warto przeczytać, kogo finansujemy z naszych podatków. I jeszcze jeden, gdzie możemy przeczytać, że Morel po ucieczce z Polski, gdy wszczęto przeciwko niemu dochodzenie, przedstawiał się na Zachodzie, jako ofiara nagonki antysemickiej(!).

Geralt pisze...

Co do emerytur to znamienne jest to co Agora robi z Maleszka - placa mu zapomoge. To jest wlasnie ten styl III RP, oddzielic tworce od diela, moralizator nie musi byc moralny, zapomogi dla umoczonych jawnych i tajnych wspolpracownikow. Stad dikie wycie w Polsce i zagranica.

A.W. pisze...

Jeszcze raz spróbuje, jeden mój komentarz nie ukazał się.

ckwadrat pisze...

A.W. > Tylko nie pomyśl przypadkiem, że to zemsta za Twojego Wordpressa ;), który ciął moje komentarze. Z Bloggerem też są czasem problemy.. i to poważne, bo już kilka razy bez żadnej mojej ingerencji znikała mi strona główna!

cyberOwca pisze...

Adresy... taaa... fajnie by było znać adresy tych skurwysynów.

Gazeta Polska opublikowała zdjęcie domu Wolińskiej (ze wskazaniem okna jej mieszkania). Są tu jacyś mieszkańcy Oksfordu?

ckwadrat pisze...

Domów to ja nie zamierzam piętnować ;). Gęby z imienia i nazwiska jak najbardziej. Niech wszyscy zobaczą, jacy to naprawdę sąsiedzi, "dziadunie"..

Dixi pisze...

Agora jest instytucja prywatną, może sobie płacic emerytury komu chce. Mozna nie dokładać sie do tego, nie finansujac jej produktów medialnych.
Bezkarnosc stalinowskich (i nie tylko) morderców i finansowanie ich z kasy w której brakuje nawet na, obśmiane, becikowe, jest aberracją i skandalem.