sobota, 29 kwietnia 2006

Posady za pobraniem

Myślałem, że już nie usłyszę o nowej aferze, której głównymi bohaterami byliby członkowie SLD lub ludzie zajmujący państwowe stanowiska z nadania tej partii. Myślałem, że nieodległe czasy, gdy nie było praktycznie dnia, aby prasa o takich przypadkach nie pisała, odeszły raz na zawsze w przeszłość. A jednak, myliłem się. Dzisiejszy Dziennik opisuje aferę korupcyjną, tym razem w Poczcie Polskiej. W dużym skrócie wygląda ona następująco:

Jeszcze przed zeszłorocznymi wyborami parlamentarnymi byli szefowie Poczty Polskiej, związani z SLD Tadeusz Bartkowiak i Mieczysław Chabowski (były sekretarz KW PZPR w Gdańsku), zawarli z Wiesławem Breńskim umowę (tak, tak, wszystko jest na piśmie!!) o "asekurację stanowisk po nadchodzących wyborach". Umowa opiewała na 1,5 mln zł, a pretekstem do wypłacenia tak ogromnych pieniędzy miało być odszkodowanie, jakiego Breński domagał się za bezprawne jego zdaniem zwolnienie z pracy w Poczcie Polskiej. Ponieważ na SLD szkoda już strzępić pióra, a o PO ostatnio dużo się rozpisywałem, pozostawiam sprawę prokuraturze, o której działania mogę być dzisiaj spokojny.

Warto jednak zwrócić uwagę na to, jak Dziennik przedstawił Breńskiego i czego o nim nie napisał. Otóż Dziennik, we wstępie do artykułu, przedstawia Breńskiego jako w pierwszej kolejności "polityka prawicy", w drugiej - "byłego działacza ZChN", w trzeciej - "znajomego polityków PO i PiS". Dopiero dalej w treści artykułu pojawia się stwierdzenie, że Breński jest "działaczem PO".
Mazowiecka PO
Nie ma ani słowa o tym, co każdy może sobie przeczytać na oficjalnej stronie Platformy Obywatelskiej (powyżej), że Wiesław Breński jest członkiem Mazowieckiej Rady Regionalnej PO, przewodniczącym PO w powiecie Żuromińskim i przewodniczącym koła PO w Żurominie. Przed wyborami Breński był natomiast głównym ekspertem PO od spraw Poczty Polskiej i kandydatem PO na posła. Cóż za rzetelność dziennikarska! A i cóż za "rozległe" interesy mazowieckiej PO - już trzeci podejrzany przypadek w tym tygodniu!

Tagi: ; ; ;

2 komentarze:

Verto pisze...

I gdyby wszystko poszło tak jak było to zaplanowane Mister Breński stanąłby na czele Molocha pt. Poczta Polska i być może panowie Chabowski, Bartowiak dostaliby jakieś stołki w PP [ no może nie tak eksponowane jak za czasów Sojuza, w końcu dla swoich też coś trzeba przygotować].

Anonimowy pisze...

Posady za pobraniem - W sprawie tego artykułu zapad w dniu 18 kwietnia 2007 r. Prawomocny Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa - Praga w Warszawie Wydział II Cywilny, w którym Sąd Zobowiązał Roberta Krasowskiego i Grzegorza Jankowskiego do opublikowania oświadczenia :"Nie odpowiadają prawdzie i naruszaja dobre imię Wiesława Breńskiego opublikowane na łamach dziennika "DZIENNIK" Polska Europa, Świat informacje jakoby Wiesław Breński miał zawierć z kierownictwem Poczty Polskiej umowę na mocy której za 1,5 mln (półtora miliona złotych) miał, jak to określono, asekurować politycznie członków władz Poczty Polskiej" Jednocześnie zasądził od Roberta Krasowskiego oraz Grzegorza Jankowskiego solidarnie na rzecz Wiesława Brenskiego 100
000 zł (sto tysięcy złotych)za naruszenie jego dóbr osobistych.