Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2006

Wyborczej gratuluję eksperta gospodarczego od porażek

Obraz
Życzę porażek na wszystkich frontach , bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Takich "życzeń" i takiej pogardy dla Polaków, jakie wczoraj wyraził Waldemar Kuczyński , były minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, w dniu zaprzysiężenia nowego rządu, nie powstydziłby się najgorszy, śmiertelny wróg Polski. Jeśli w Polsce np. dzieci będą głodować a chorym nie starczy na leki, Kuczyński będzie tryumfował. Indywiduum to jest stałym publicystą ekonomicznym Gazety Wyborczej. Sądząc z częstych publikacji w tejże, indywiduum zapewne jest już tak w życiu ustawione, że porażki rządu na wszystkich frontach, w tym gospodarcze, są mu zupełnie obojętne. Poza czerpaniem osobistej satysfakcji rzecz jasna. Indywiduum życzyło nam wszystkim ubóstwa na swoim blogu. Linka do niego nie podam, bo w obawie zapewne przed swoim poprawnościowym guru M., indywiduum swoje szczere życzenia po kilku godzinach...

Gdzie jest kurna moja kasa? Czyli, jak rozpętałem "aferę Kataryny"

Obraz
Czuję się zupełnie jak.. Franek Dolas, który rozpętał II wojnę światową. "Afera Kataryny", jak określił całe zamieszanie Krzysztof Urbanowicz , stała się bodaj największą "aferą" w polskiej blogosferze. Chciałbym zatem pokrótce przedstawić to, jak doszło do tego, że zacytowany i skomentowany przeze mnie fragment wypowiedzi eksperta tak szybko został rozpropagowany w Internecie. Oczywiście nie w całym. Wystarczyło jednak, że przedostał się do kilku opiniotwórczych blogów i forów dyskusyjnych, aby wywołać burzę. Na szczęście burzę w szklance wody. Nie będę rozwodzić się nad faktograficznym wymiarem całego zdarzenia, bo zostało ono już sprostowane przez autora źródłowej i - jak się okazało niepotwierdzonej - informacji. Zostało także wyjaśnione przez Katarynę i niżej podpisanego - przede wszystkim w komentarzach do notki , która wywołała burzę oraz na blogach Kataryny i Media Cafe Polska. Przejdźmy zatem do odpowiedzi na nurtujące zapewne wszystkich - przede wszystk...

Katatryna nie była tajnym współpracownikiem Agory

Jak czytamy w opublikowanej dosłownie przed chwilą notce Krzysztofa Urbanowicza na jego blogu Media Cafe Polska , autor wycofał się z twierdzenia, że słynna blogowiczka i forumowiczka Kataryna była sponsorowana przez Agorę (własciciela portalu Gazeta.pl). Jak przyznaje Urbanowicz, jego źródło informacji w tej sprawie okazało się niewiarygodne: "Według jednego z moich źrodeł - zazwyczaj dobrze poinformowanych - autorka bloga Kataryna otrzymywała pieniądze od portalu gazeta.pl. [..] ..skontaktowałem się z moim źródłem informacji, które spuściło z tonu, mówiąc o „trybie warunkowym". Początkiem, jak to określił Urbanowicz - "afery Kataryny", była jego wypowiedź dla miesięcznika komputerowego Enter, skomentowana wczoraj przeze mnie na blogu. PS. Przepraszam za literówkę w tytule, ale zmieniając ją, zmienia mi się link do notki, którą gubią wtedy linkujące do niej inne strony. Nie chcę być więc znowu posądzony o jakąś intrygę..

Kataryna na liście płac Agory

Obraz
Upał straszny. W polityce jeszcze cieplej. Przydałby się zimny prysznic.. Dla ochłody proponuję sprawę z naszego blogowego podwórka. Nieco zaskakującą, ale oczywiście nie o takiej temperaturze, jak powietrze czy ostatnie wydarzenia polityczne. Otóż, drogą białego wywiadu dowiedziałem się, że Kataryna - jeszcze nie tak dawno jedna z najaktywniejszych (choć ostatnio milczy) politycznych blogowiczek - była sponsorowana przez.. Agorę. Informacja jest o tyle interesująca, żeby nie powiedzieć bulwersująca, że na blogu Kataryny nie ma słowa o wsparciu finansowym Agory , żadnego banera reklamowego itd. Nie dowiemy się tego też na Blox.pl - serwisie blogowym Agory. Informacja jest jednak ponad wszelką wątpliwość pewna. Jej źródłem jest Krzysztof Urbanowicz - znany w środowisku konsultant medialny, prowaczący także swój blog Media Cafe Polska . Informacja ukazała się natomiast w najnowszym numerze (8/2006) miesięcznika komputerowego Enter , któremu Urbanowicz udzielił wywiadu. Czytamy w nim m....

Kompania braci

Obraz
Wreszcie stało się to , co powino się stać zaraz po jesiennych wyborach parlamentarnych. Premierem zostanie Jarosław Kaczyński - szef zwycięskiego ugrupowania w tychże wyborach. Kaczyński nie chciał być wtedy premierem, bo obawiał się, że reakcja opinii publicznej na rządy braci bliźniaków mogła by nie być pozytywna. Czyżby zatem akurat 8 lipca publika dorosła do rządów braci Kaczyńskich? Zapewne nie to było powodem wymuszonej dymisji premiera Marcinkiewicza. Zapewne też powodem nie było - jak głosi oficjalny komunikat - wystawienie kandydatury Marcinkiewicza na prezydenta stolicy. Prawdopodobnie nagłej zmiany prezesa rady ministrów nie wywołały też żądania koalicjantów (w szczególnosci Samoobrony) odnośnie obsady kolejnych stanowisk. Cóż więc? Moim zdaniem Marcinkiewicz położył głowę głównie za.. Gilowską. Niedawna, zbyt szybka dymisja pani wicepremier doprowadziła może nie do kryzysu rządowego, ale do poważnego kryzysu wartości, jakim hołduje PiS. Dymisja Gilowskiej postawiła prze...