Posty

Wyświetlam posty z etykietą blogosfera

Treść i relacje

W Internecie najważniejsza jest społeczność. W Polsce tego jeszcze nie widać, ale na Zachodzie od dawna tak, gdzie najróżniejszych portali społecznościowych jest całe mnóstwo. Jesteśmy trochę zapóźnieni technologicznie, a w szczególności jako blogosfera polityczna - mocno nakręceni emocjonalnie (od czego wolne są inne blogowe "branże"). Prawicowym blogerom wydaje się, że mają jakąś misję do spełnienia, że to co piszą, to nie jest li tylko dyskusja ze znajomymi czy przypadkowymi czytelnikami, tylko niewiadomoco wielkiego. Trzeba to archiwizować, zagregować przynajmniej na kilku portalach i jak największej liczbie agregatów, zajawiać na Twitterze, Facebooku i Bóg wie, gdzie jeszcze. Otóż, o ile tak było lat temu jeszcze może dwa czy trzy, gdy blogi raczkowały, a na rynku nie było praktycznie żadnego prawicowego medium oprócz "GP", mogło tak być. Czyli treść i misja były bardzo ważne. Teraz treści prawicowych jest w bród, aż za dużo. Są nawet w mainstreamie - np. ...

Blogerzy i politycy na Rozdrożu

Wczoraj w kawiarni Na Rozdrożu Salon24 obchodził swoje trzecie urodziny. Nie wszyscy pewnie pamiętają, a może nawet nie wiedzą, że blogosfera polityczna istniała na długo przed Salonem24. Faktem jest jednak to, że to głównie za sprawą Salonu24 blogerzy weszli nomen omen na salony - w świat mediów oraz w bliską styczność z politykami. Tak też było i wczoraj - dziennikarzy mainstreamu i polityków było sporo. Wśród tych ostatnich PiS stanowił zdecydowaną większość - byli m.in. Migalski i Czarnecki. Ale tylko Jarosław Kaczyński potrafił przyciągnąć do siebie tłum blogerów. Pozostali politycy rozmawiali głównie ze sobą lub z dziennikarzami. Po oficjalnym wystąpieniu Kaczyński stał jeszcze dobrą godzinę w korytarzu i z nami dyskutował. Zadanie premierowi kilku pytań, uściśnięcie dłoni i życzenie powodzenia w zdobyciu władzy na dwie kadencje (mówił nam, że tyle mu potrzeba, żeby dźwignąć Polskę) było dla mnie hitem tego wieczoru. Były premier jakże inny, niż postać, jaką starają się wykreować...

Blogpress.pl otwarty!

Zapowiadany w kilku poprzednich notkach portal Blogpress.pl działa . I to nawet od dwóch dni . Po ostatnich testach wygląda na to, że wszystko gra, więc mogę wreszcie oficjalnie ten fakt obwieścić. Komentujący politykę mają kolejne miejsce w polskiej części sieci. I to miejsce nie byle jakie. Oczywiście nie mierzymy się z Salonem24, no przynajmniej jeszcze nie teraz ;), ale z amatorskimi inicjatywami, z których zresztą wyrastamy i które bez nas - grupy, która ufundowała Blogpress - by nie istniały. Zbudowaliśmy miejsce, które będzie mam nadzieję stałym adresem dla wielu komentatorów politycznych. Mamy nieco inne cele, niż inicjatywa, w którą byliśmy ostatnio zaangażowani. Mamy nową misję - Blogpress powstał po to, żeby.. w miłym towarzystwie podyskutować. Głównie o polityce, ale nie tylko. Samodzielne blogi nie zapewniają niestety takiej możliwości. Z kilkoma wyjątkami nie ma na nich takiego ruchu, który wygenerowałby komentarze, nie mówiąc o podtrzymaniu dyskusji. Z kolei w takim mi...