Posty

Wyświetlam posty z etykietą Zbigniew Chlebowski

Chlebowski podejrzany!

Były szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej dałby zapewne wiele, aby to nagranie zniknęło z telewizyjnych archiwów, albo przynajmniej z YouTube'a. Widać i słychać bowiem na nim wyraźnie, że polityk PO obsługiwał biznes hazardowy już od 2003 roku. I to w jakże cyniczny, charakterystyczny zresztą dla tego polityka, sposób.. Czarne prognozy Zbigniewa Chlebowskiego się nie spełniły - Polska nie stała się krajem, w którym biznes hazardowy bankrutuje. Wręcz przeciwnie - ma się doskonale, o czym można się przekonać wychodząc na miasto.. trudno znaleźć dłuższy niż kilkaset metrów kawałek ulicy wolnej od tego typu działalności.

Bo pracowali w państwowej spółce

Ileż to przez niecały rok się zmieniło. Można już nazywać kogoś złodziejem, zanim skaże sie go prawomocnym wyrokiem. A nawet zanim odbędzie się proces. Ba, wniosku do prokuratury nawet nie było.. " Bratanek Antoniego Macierewicza i Piotr Woyciechowski kradli publiczne pieniądze , bo pracowali w państwowej spółce, wykorzystywali swoje funkcje i państwowe pieniądze". Tako rzecze Zbigniew Chlebowski, szef klubu PO. Jakiej to "kradzieży" dopuścili się wyżej wymienieni? Będąc członkami zarządu jednej ze spółek sektora energetycznego odbywali podróże służbowe, a rozwiązanie ich umów o pracę wiąże się z wypłatą odpraw. Odprawy są między innymi po to, aby właśnie zabezpieczyć zarządy państwowych spółek przed zwalnianiem ich przez nowe rządy bez merytorycznych podstaw. No ale skoro w zarządzie firmy zasiada "bratanek Macierewicza", który dla Zbigniewa Chlebowskiego nie ma nawet własnego imienia, to już żadne dodatkowe powody nie są potrzebne. Trzeba tylko pokrzycz...