Spalił się samochód Julii Pitery
Ze wstydu. PS. Zastanawiam się, kiedy ze wstydu spali się sama Pitera. Za pitolenie takich andronów jak np. to, że Beata Sawicka współpracowała z CBA , tzn. była "odwróconą agentką". Według Pitery była posłanka PO mogła "zapierać się przed wykonaniem pewnych poleceń" i "nie była chętnym kooperantem". Czysty obłęd.