Ostatnia droga i testament Stefana Melaka
Wczoraj na Powązkach Wojskowych pożegnaliśmy Stefana Melaka , prezesa Komitetu Katyńskiego. Stefan całe swoje życie walczył o prawdę o Katyniu. Zaczynał jeszcze w PRL-u, stawiając na Powązkach pierwszy krzyż w hołdzie pomordowanym, który jednak szybko został usunięty przez władze. Później stawiał krzyże w Miednoje i Charkowie. Miałem zaszczyt poznać Stefana. Poznałem Go, gdy do "Gazety Polskiej" zbierałem wypowiedzi osób zaangażowanych w ujawnienie pełnej prawdy o Katyniu. Później widywałem go na spotkaniach w SWS. Zapamiętam Stefana jako skromnego, ciepłego, otwartego i bezpośredniego człowieka. Będzie mi brakować Jego charakterystycznego, bardzo silnego, nieco zachrypniętego głosu. Poniżej to, co zanotowałem podczas mojej rozmowy ze Stefanem Melakiem w kawiarni Literacka w Warszawie w 2007 roku. Kontekst rozmowy był taki, iż środowisko związane z "Gazetą Wyborczą" sprzeciwiało się (jak się później okazało skutecznie) awansowaniu przez Lecha Kaczyńskiego oficerów p...