Benefis
Uroczyste urodziny jednej z największych bohaterek peerelowskiej opozycji miały się odbyć.. bez jej wiedzy, czy nawet wbrew jej woli. Trudno się zatem dziwić, że się nie odbędą . Tymczasem na imprezę, nazywaną przez organizatorów "benefisem", publicznie zbierano pieniądze, prowadzone były rozmowy z prezydentem Gdańska o udostępnieniu sali, występowano nawet o dofinansowanie do kancelarii rady ministrów, po czym jubilatka oficjalnie oświadczyła, żeby organizatorzy zostawili ją w spokoju i że w ogóle ich nie zna . Oddając czystość intencji 1maud , to biorąc pod uwagę fakt, że w "benefis" zaangażowana była Maryla - niespecjalnie mnie ten skandal dziwi. Co najmniej dwa sygnały od najbardziej zainteresowanej, wyprzedzające oficjalne, ostre w tonie oświadczenie, zostały na Blogmedia24 zignorowane. Świadczy to moim zdaniem o uzurpacji i próbie instrumentalnego wykorzystania legendy "Solidarności". Co zresztą wyraźnie oświadczyła sama Walentynowicz. Ewidentne nie...