Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2008

Bombowy Donald

W czasie, gdy rejsowy samolot LOT-u z Donaldem Tuskiem na pokładzie podchodził do lądowania w Chicago, anonimowa osoba poinformowała telefonicznie obsługę lotniska, że w maszynie znajduje.. się ładunek wybuchowy. Jak się okazało alarm bombowy był na szczęście fałszywy. Niestety, pasażerowie samolotu zamiast udać się do swoich rodzin, przyjaciół czy po prostu w interesach, przez kilka godzin siedzieli w autokarze na płycie lotniska , skąd mogli tylko obserwować, jak amerykańska policja przeszukuje ich bagaże. Nie wiem, czy Donaldowi Tuskowi odechcę się przez to używania tanich chwytów marketingu politycznego i przesiądzie się do rządowych samolotów, czy też prezes PO będzie dalej narażał przypadkowych ludzi na stratę czasu i niewygodę a niewykluczone, że i na realne niebezpieczeństwo . Tak czy inaczej, ja z Donaldem nie wsiądę na pewno do jednego samolotu.

Penis i gęba Palikota

Obraz
Penis w jednej ręce, pistolet w drugiej, za plecami pornos i to taki hard, bo prezentujący scenę gwałtu. Obok jeszcze błyszczący manekin z zaklajstrowanymi ustami i hasłem na tabliczce, że rozwali nam łeb.. Ale raczej nie ten kawałek plastiku ma rozwalać łby, tylko sam Palikot, bo przecież po próżnicy pistoletu nie trzyma w garści. Ktoś z otoczenia posła Platformy Obywatelskiej Palikota Janusza powinien przedstawić raport o stanie jego zdrowia. Poseł organizujący tak obsceniczne konferencje prasowe nie sprawia bowiem wrażenie człowieka całkiem zdrowego. A może nadużywa alkoholu, którego jak wiadomo jest producentem? Niczego oczywiście nie sugeruję, ale te kaprawe oczka, zmierzwione włosy czy bardzo niepoprawne artykułowanie głoski "r" mówią same za siebie. A chyba nikt w Polsce nie chce, aby osoba niespełna władz umysłowych lub uzależniona od alkoholu sprawowała mandat posła, wystawiając na pośmiewisko Sejm Rzeczypospolitej. Poseł rządzącej Platformy Obywatelskiej bardzo lub...

Prześladowania opozycji

To, co dzieje się w sprawie Arkadiusza Mularczyk a można nazwać prześladowaniami ze względu na przynależność partyjną . Tym bardziej skandalicznymi, że dotyczą posła opozycji. Uderzają zatem w podstawy demokratycznego państwa prawa. Działania prowadzone wobec Mularczyka przez naczelną i krakowską radę adwokacką wpisują się w to, co robiono z przedstawicielami różnych zawodów za komuny, a szczególnie w stanie wojennym, gdy tylko niektórzy okazywali się za bardzo niezależni. Dyscyplinarka i won na bruk a do tego jeszcze wilczy bilet, który nie pozwalał znaleźć pracy w wyuczonym zawodzie. Do tego samego zmierza postępowanie prowadzone przeciw Mularczykowi. Sprawę szczegółowo zrelacjonowała piątkowa Rzepa, a mną po przeczytaniu aż zatrzęsło.. Rzeczpospolita napisała , że krakowska rada adwokacka chce postawić Arkadiusza Mularczyka przed sądem dyscyplinarnym. Sprawa dotyczy tego, iż w maju ubiegłego roku, przed posiedzeniem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy lustracyjnej, Mularcz...

Dożynanie watah

Dożynanie watah odbywa się w najlepsze. O poprzednim rządzie można już powiedzieć wszystko. Na przykład to, że był to rząd o zapędach autorytarnych czy wręcz totalitarnych, premier Kaczyński był prawie Putinem lub Gomułką, a wydając zgodę na zagłuszanie telefonów pielęgniarek okupujących gmach swojej kancelarii był gorszy od Jaruzelskiego.. Bo przecież generał do czegoś takiego się nie posunął. Historyczne odniesienia już się chyba przejadły, albo nie przynoszą spodziewanych efektów. No bo co młodzi wyborcy mogą wiedzieć o PRL, do którego odwołują się np. żywcem z niego wyciągnięci Stefan "plujka" Niesiołowski czy Władysław "straszny dziadunio" Bartoszewski. Trzeba spróbować czegoś nowego. Podczas, gdy z więzień i aresztów wypuszcza się prawdziwych przestępców , radny koalicyjnego PSL Leszek Piotrowski mówi o poprzednim rządzie jako o "zorganizowanej grupie przestępczej". Do spółki z GieWu, która opublikowała z nim wywiad , podkręca atmosferę faktem zagroż...

Dziennikarstwo i dziennikurestwo

W najbliższej "Gazecie Polskiej" ukaże się interesujący wywiad Piotra Lisiewicza z Anitą Gargas , którego tematem przewodnim jest kondycja dziennikarstwa (głównie śledczego) w Polsce. Wywiad wyraźnie ukazuje to, o czym od dawna wiedzą ci interesujący się polityką - silny podział na dziennikarzy działających niezależnie, na ogół w niszowych tytułach, oraz tych salonowych, którym wolno dosłownie wszystko - śledzić swoich kolegów z konkurencyjnych tytułów, aby prewencyjnie roztoczyć parasol ochronny nad obiektami ich działań, a nawet szczuć przeciw nim opinię publiczną. Uprawiany przez tych ostatnich zawód określany jest na forach dyskusyjnych jako.. "dziennikurestwo". Dobrą ilustracją tego podziału oraz tego, jak dokonywany jest lincz na dziennikarzach spoza głównego nurtu jest z pozoru niewinne pytanie Agnieszki Kublik z „Gazety Wyborczej”, zadane Tomaszowi Lisowi: „Jak pan może pracować w tej samej firmie co Gargas i Kotecka?”. Pokazuje to, jak przyprawianie g...

Jak przygwoździć budyń do ściany

"Kaczyński stanął, Tusk ucieka" to świetna diagnoza Piotra Semki tego, jakim politycznym tworem jest Platforma Obywatelska. Okazuje się, że to twór obły i oślizły, wymykający się jednoznacznej definicji. Brak mu wyrazistości, trudno go uchwycić w politycznej batalii, raz jest straszny, raz śmieszny, a jak zawłaszcza państwo, to robi to po cichu i w białych rękawiczkach itd. Autor porównuje Platformę do rozklapciałego budynia na ścianie, którego nie sposób przygwoździć w politycznej debacie. Ja porównałbym do czegoś mniej przyjemnego.. Spostrzeżenia Semki są niezwykle trafne i pomagają określić skuteczną strategię walki politycznej z PO. Skróty i wytłuszczenia moje. [..] Sposób na Donalda Do polityków PiS zdaje się dopiero docierać prawda, jak magmowatym i trudnym do zdefiniowania przeciwnikiem są koalicjanci PO i PSL . Z ostatnich wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego wynika, że nadal chciałby określać Platformę jako coś w rodzaju lewicy José Luisa Zapatero – agresywnej ideologi...